Kontakt
Biuro prasowe
Otwarcie na referendum
13 czerwca 2013

Spór o referendum w sprawie rozpoczęcia wieku szkolnego dotyczy kwestii zasadniczej, jaką jest prawo obywateli do podejmowania bezpośrednio decyzji w sprawach publicznych. Platforma Obywatelska boi się demokracji bezpośredniej jak diabeł święconej wody. Partia Tuska chce społeczeństwa odwróconego od spraw publicznych, ospałego i godzącego się na rządy niskiej jakości. Prawica powinna świadomie postawić na aktywną opinię publiczną. Dlatego też chodzi nie tylko o zdecydowane poparcie dla referendum w sprawie sześciolatków i obronę praw rodziców. Trzeba wyciągnąć konsekwencje z tej lekcji i zaproponować nowe narzędzia konstytucyjne rozwijające demokrację bezpośrednią. Potrzebne jest dowartościowanie ludowej inicjatywy ustawodawczej, dziś jest to instytucja wewnętrznie zablokowana. W poprzedniej kadencji Sejmu z 18 projektów obywatelskich tylko 2 zostały uchwalone. Warto zwrócić uwagę na projekt ustawy opracowany przez Instytut Spraw Obywatelskich z Łodzi. Projekt znosi bariery biurokratyczne jakie krępują obywatelską inicjatywę ustawodawczą i daje jej równy status z innymi projektami ustaw (http://www.inspro.org.pl/wp-content/uploads/2012/07/Folder.-Wersja-ostateczna.pdf). Podczas Kongresu Polska Wielki Projekt prezentowałem opracowany przeze mnie Pakiet Demokratyczny (http://www.youtube.com/watch?v=j8QnPvm95wA)

Jeszcze większe znaczenie ma urealnienie referendum. Referendum po zebraniu dużej ilości podpisów (zdecydowanie większej niż 500 000) powinno być obligatoryjne. Możliwe jest racjonalne skonstruowanie tej instytucji z wyłączeniem domen o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa. Jednak taka kampania jak ta prowadzona przez Akcję Ratujmy Maluchy powinna skończyć się obligatoryjnym referendum. Jeśli zgadzamy się, że realny ustrój Polski to oligarchia bez odpowiedzialnego przywództwa, to właściwą odpowiedzią jest przywództwo w sojuszu z energią obywatelską. Demokracja bezpośrednia nie musi prowadzić do populizmu. Przeciwnie – będzie podnosiła wymogi stawiane rządzącym.

Kazimierz Michał Ujazdowski

tekst ukazał się na stronach www.wPolityce.pl