Kontakt
Biuro prasowe
Pod naciskiem Tuska i Sikorskiego PO torpeduje prace konstytucyjne
30 sierpnia 2011

Lektura poprawek zgłoszonych przez PO do projektu nowego rozdziału europejskiego Konstytucji nie pozostawia żadnych wątpliwości. PO chce pozbawić Polskę konstytucyjnych instrumentów obecności w Unii Europejskiej i obniżyć poziom demokratycznej kontroli w tej sferze. Poprawki PO dążą do:

  • pozbawienia opozycji parlamentarnej skargi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (prawo istniejące we Francji i Niemczech),
  • likwidacji kontroli parlamentarnej nad procedurą „kładki”, która pozwala na odstępowanie od zasady jednomyślności w kolejnych sferach,
  • zniesienia wymogu 50% frekwencji w przypadku gdy ratyfikacja traktatów międzynarodowych następuje w drodze referendum,
  • „ułatwienia” przejścia ratyfikacji przez Senat. W tym przypadku decyzja ma być podejmowana większością bezwzględną a nie 2/3 głosów.

Partia, która niegdyś ustami Jana Rokity głosiła hasło „Nicea albo śmierć” ląduje na pozycjach, które kiedyś przypisywano „partii białej flagi”. Poprawki PO nie mają szans w Sejmie gdzie każda z nich musi uzyskać poparcie 2/3 głosów, podobnie jak cały projekt. Przed paroma godzinami Komisja Konstytucyjna zaopiniowała je negatywnie. Poseł Jarosław Gowin, któremu trzeba podziękować za kierowanie pracami Komisji głosował przeciw poprawkom zredagowanym przez ekspertów MSZ-u. Prawdziwym celem PO jest niedopuszczenie do korzystnych zmian konstytucyjnych, akcja ma zatem charakter destrukcyjny. Czy dojdzie do głosowania na posiedzeniu plenarnym Sejmu? Jeśli tak będzie to jedno z najciekawszych głosowań tej kadencji.

Kazimierz M. Ujazdowski